| Wspierane systemy: | Data i czas utworzenia: 2003-04-05 12:44:36 tytuł: FastATA |

 Od jakiegoś czasu posiadam i użytkuję kontroler IDE FastATA, kupiłem od kumpla który przesiadł się na A4000. Byłem dość sceptycznie nastawiony do tego kontrolera. Naczytałem się sporo listów negatywnych i pozytywnych. Niestety więcej było tych pierwszych i słusznie. Bo jak większość użytkowników miałem trochę kłopotów przy montażu. Kontroler ma stanowczo za krótkie nóżki, przez co nie ma dobrego styku z podstawkami w które należy go zamontować i naprawdę porządnie docisnąć. Tak aby nóżki były całe schowane w podstawkach na ROMy. To samo tyczy się podstawki, którą należy nałożyć na układ obok, trzeba do tego trochę siły. Dobrze jest ten układ zasilikonować na
obrzeżach, to upewni nas że nie będzie odpadał do czego ma tendencję. Kiedy już się uporałem z montażem, pozostało podłączyć przewód sygnalizujący pracę HDD (dioda led) na stare złącze kontrolera. W instrukcji pisze na którą nogę założyć, niestety nie pisze, z której strony zacząć liczyć. Na mojej płycie głównej Amigi nie ma oznaczenia która nóżka jest pierwsza. Dobrze że widziałem u kumpla na której ma być przewód. Patrząc od strony klawiatury, przewód należy nałożyć na trzecią nogę z góry, prawej kolumny. Kiedy już złożyłem komputer w całość, włączyłem, wszystko ruszyło bez zgrzytów. Zainstalowałem sterownik, zresetowałem i zaczęły się schody. Nieregularne zawieszenia systemu, były na porządku dziennym. Wiedziałem że gdzieś jest konflikt, walczyłem przez cały tydzień i oto do czego doszedłem. W instrukcji pisze (przy ręcznej instalacji) że ata3.driver ma być na początku sekwencji startowej. Tyle to ja też wiem, pytanie gdzie? za setpatch czy przed. Metodą prób i błędów, doszedłem do tego że powinno być
zaraz za setpatch. GURU odwiedzało mnie na tyle rzadko że dało się jakoś pracować. Zmierzyłem transfer za pomocą programu SysInfo v3.24. Okazało się że mam transfer zaledwie 4,2MB/s przy PIO 4! Przed zastosowaniem kontrolera miałem 2,3MB/s w PIO 0. Niezbyt oszałamiający przyrost prędkości jak na PIO4. Następnym krokiem było założenie krótszej taśmy, co pozwoliło mi podnieść żenujący transfer do 5MB/s, oraz częściowe wyeliminowanie komunikatów systemowych że "nie można odczytać bloku xxxx", poprzez obniżenie maxtransfer o jedno 'f'. Pomimo tych wszystkich zabiegów dalej nachodziło mnie GURU. Za radą znajomego (dzięki Rafał O.) obniżyłem PIO na 3 i nagle jak ręką odjął. Mój Segate Medalist zaczął pracować jak powinien, czasem jeszcze zdarzy się jakieś zawieszenie systemu, ale nie w takiej ilości jaka była przy PIO4. Komunikaty o błędnym odczycie też zmalały do sporadycznych. Po zakupie FastATA przyszła kolej na większy dysk, 20GB Samsung to jest to co tygryski lubią najbardziej :) Podłączyłem, chodzi
wspaniale! transfer rzędu 7,5MB/s w PIO 5! :) Jak widać FastATA nie lubi się specjalnie ze starszymi dyskami co ustalenie faktu niestety kosztuje sporo nerwów i czasu, jednak warto! Teraz kiedy znajomi przychodzą z HDD czy ZIP'em, podłączam i jazda z copy party.
Podsumowując:
- Trzeba porządnie docisnąć kontroler w podstawki (opaski zaciskowe).
- ata3.driver, umieścić zaraz za setpatch.
- Stosuj możliwie najkrótsze taśmy sygnałowe.
- Czasem warto obniżyć PIO, daje to znakomite rezultaty.
- Obniż maxtransfer o jedno "f", poprawi pracę dysku (mniej komunikatów o błędnym odczycie bloków).


Autor: Dariusz Krzempek
Kontakt
|